Programowanie
Aktualności
Inne



Przyjaciele:
OUTPOST
Submarine
Wasted Studios
Science Fiction Fantasy i Horror #27
Styczniowy numer Science Fiction Fantasy i Horror to chwila refleksji i podsumowań ubiegłego 2007 roku. We wstępie, naczelny pisma - Robert J. Szmidt, przedstawia ciekawe zestawienie liczb mówiących o liczbie opublikowanych tekstów i wydanych egzemplarzy miesięcznika. Edycja numer 27 zawiera aż osiem opowiadań i cztery teksty publicystyczne. W tym znalazło się jedno przypomnienie klasyki s-f - postapokaliptyczne opowiadanie Grzegorza Drukarczyka oraz dwa debiuty na łamach pisma w wykonaniu Szymona Rożka oraz Roberta Cichowlas.

Część literacką otwiera mocne opowiadanie - Reguła przetrwania - Grzegorza Drukarczyka, wybrane do druku za sprawą „Polecanek” Tomasza Bochińskiego. Jest to ponura postapokaliptyczna wizja świata, który upadł po globalnym konflikcie nuklearnym. Prócz znakomicie opisanej walki o przeżycie w brutalnej rzeczywistości, autor wprowadza ciekawą intrygę za sprawą tajemniczego zjawiska 'skoków' w przeszłość. Całość świetnie się komponuje i trzyma w napięciu do samego końca.

Dalej mamy Cargo - Tomasza Kiliana, historię niesamowitą, baśniową. To opowieść o złu, miłości i przeznaczeniu, przesiąknięta mistycyzmem i magią. Pewnego razu chciwość i żądza władzy obudziła pradawnego demona. Pewien człowiek myślał, że kontroluje bestią i posłuży się nią do zrealizowania swoich celów. Pewien demon miał na ten temat własne zdanie...

Ekologia snów - Agnieszki Rogowskiej to opowieść nieco bajkowa, ujmująca tematykę snu z zupełnie innej, fantastycznej strony. Śledząc przygody bohaterek, ich perypetie z niesfornymi snami, można dostrzec wiele wzorców i zachowań ze współczesnego nam społeczeństwa. Niektóre pokazują problemy strasząc, niektóre kpiąc. Chociaż tekst jest pouczający, to ogólnie udzielił mi się klimat senności.

Pakiet - Szymona Rożka to krótkie opowiadanie będące przestrogą przed nadmierną wygodą i próżnością płynącymi z rozwoju techniki elektronicznej użytku codziennego. Czasami warto się zastanowić, czy przystając na trendy popkultury nie zatracimy się w świecie gadżetów.

Idąc w cieniu wieży - Michała Cetnarowskiego zostawiłem sobie do przeczytania na koniec. A to za sprawą niechęci spowodowanej poprzednimi tekstami z SFFH. I mimo, że momentami Michał nie szczędził nudnych opisów i porównań to generalnie bardzo miło się rozczarowałem. Opowieść o tajemniczej wieży na pewno intryguje i straszy. Śledząc losy zamkniętych w jej wnętrzu Złodzieja i Błazna, sam zrobiłem sobie szybki rachunek sumienia adekwatny do refleksji bohaterów. Bardzo tajemniczo i nieprzeciętnie.

Bandyci Universum: Prądy wirowe w tyłku smoka - Romualda Pawlaka to space opera z przymrużeniem oka, przy której nie można się nudzić. Ciekawie przedstawieni bohaterowie, wciągająca akcja i znakomicie wykreowany świat spowodowały, iż od razu stałem się fanem cyklu. Do tego wszystkiego pierwszy kontakt z obcą forma życia, kojarząca mi się z bohaterem genialnego moim zdaniem opowiadanka „Nieingerencja” - Janusza Zajdla, oraz sama postać Alohy McDrapisa - uosabiającego hawajską próżność i szkocki cynizm, epatują taką sympatią do czytelnika, aż miło. Zdecydowanie jest to pozycja obowiązkowa.

Utracone dzieciństwo - Dariusza Domagalskiego, którego znałem dotąd jedynie z cyklu ORP Dzik, zaskoczyło mnie swoją prostotą a równocześnie głębią. To przypowieść o złu i krzywdach wyrządzonych dzieciom. Zmusza najpierw do lęku, a potem do refleksji. Znakomicie zrealizowane, zapada w pamięć.

Roberta Cichowlas kojarzę nieco negatywnie z jego niedawnego debiutu w antologii Trupojad. Opowiadanie Kamienica naLodowej prezentuje się dużo lepiej i bardziej ciekawie. Sprawnie przedstawiony przebieg wydarzeń i wciągająca intryga z duchami w tle, wzbudziły u moje jak najlepsze wrażenia. Szkoda tylko, że na koniec emocja opada i historia kończy się średnio.

W części publicystycznej znajdują się stałe pozycje starych wyjadaczy. Najciekawszą z nich dla mnie okazały się Polecanki i niepolecanki - Tomasza Bohińskiego, jak zwykle wyciągającego perełki polskiego s-f, czego przykładem jest omówiona wyżej „Reguła przetrwania”. Ponadto ciekawie przedstawia się recenzja zbioru opowiadań Romualda Pawlaka w wykonaniu Żelkowskiego i Żwikowicza. Prócz tego mamy jeszcze powrót do „lania wody” w A-to-mistyceAdama Cebuli (wybacz za lakoniczność) oraz dalszą część Kreskówek o wojnie autorstwa Feliksa W. Kresa.

Podsumowując, numer 27 wypada bardzo dobrze a w części literackiej wręcz znakomicie. Polecam.

Publikacja: serwis OUTPOST.


      Kopiowanie treści bez zgody autora zabronione.
Gości: 7538   [zaloguj] Grafika: Genetic Freak Kamilos Labs © 2006-2008