| Science Fiction Fantasy i Horror #28 |
|
Lutowy numer magazynu literackiego Science Fiction Fantasy i Horror już
od jakiegoś czasu zalega na półkach kiosków, zatem najwyższy czas na
podsumowanie tej edycji.
Tym razem w dziale literatury mamy do przeczytania tylko cztery
opowiadania, za to dwa z nich są naprawdę długie i ciekawe. Dominuje tu
tym razem fantasy, ale przyjdzie nam liznąć także porządnego cyberpunku.
Babie Lato - Anny Brzezińskiej to pierwsze z obszernych
opowiadań oraz pierwsza propozycja fantasy. Jest to odsłona cyklu „Z
Wilżyńskiej doliny”, której bohaterką jest Babcia Jagódka - pewna
bardzo sprytna wiedźma. Trzeba przyznać, że jej przygody śledzi się z
zaciekawieniem a specyficzny język i miejsce akcji budują niepodważalny
klimat. Opowieść opatrzona jest dodatkowo zdrową dozą humoru, co tym
bardziej nie pozwala oderwać się od tekstu.
Stepowy kobierzec gwiazd - Rafała Dębskiego to druga pozycja
fantasy, tym razem prezentująca treść dla prawdziwych wyjadaczy
zaprawionych w owych klimatach. Jako, że osobiście nie mogę zaliczyć
się to tej grupy, tekst wydał mi się ciut za ciężki i trudny w
odbiorze. A rzecz jest o pewnym kacie dodatkowo usposobionym do
wykonywania swojego mrocznego zawodu. Historia o odkrywaniu
wewnętrznego „Ja”, poświęceniu i przeznaczeniu. Po przeczytaniu na
pewno zmusi każdego do refleksji.
Kolejne opowiadanie to debiut na łamach pisma. Powrót do Polski - Tomasza Duszyńskiego,
bo o nim mowa, to opowieść dość niezwykła, choć odnosząca się do
rzeczywistości. Przedstawia nam losy pewnego Polaka wracającego
samolotem do ojczyzny z zagranicznego „zarobku”. W tym czasie dzieje
się rzecz straszliwa, znika Polska i wszyscy Polacy, wszyscy prócz
naszego bohatera. Jak kończy się ta historia? Niebanalnym morałem,
przeczytajcie sami.
Ostatni tekst w tym dziale i zarazem najdłuższy, to klimatyczne cyberpunkowe opowiadanie Adama Szymanowskiego - Wariant konia trojańskiego.
A w nim to, co w gatunku najlepsze: nowoczesne technologie, komputery,
bio-implanty, wywrotowi i barwni bohaterowie, ciekawa i wciągająca
akcja dziejąca się w futurystycznej Polsce. Płynnie prowadzona fabuła i
jej zwroty nie pozwalają się nudzić a sama zagadka intryguje. Bez
wątpienia najlepszy tekst numeru.
W części publicystycznej dostępne są tym razem trzy teksty. Marek Żelkowski wraz z Wiktorem Żwikiewiczem biorą na warsztat książkę Zbigniewa Wojtysia - Filatelista. Druga odsłona cyklu nie oszczędza tym razem autora, uwypuklając błędy jakie popełnił w tej powieści.
Feliks W. Kres natomiast odszedł nieco od kanonu swojego ciągu,
publikując niezwykle ciekawy artykuł o pewnych dylematach społecznych z
jakimi się na co dzień borykamy, rzucając na nie nieco inne spojrzenie.
Na koniec Adam Cebula, zapewne pobudzony cyklem „Polecanek”, udziela
wykładu na temat jak to wyglądało kiedyś klasyczne science-fiction i na
jakiej wiedzy się opierało.
Podsumowując - dla każdego coś dobrego, no może za wyjątkiem horroru.
Ale pewnie to jeszcze nic straconego, pozostaje czekać na nowy numer.
Tymczasem polecam lutowy.
Publikacja: serwis OUTPOST.
|